Astrologia — wykład 6. Reguły interpretacyjne — ciąg dalszy.

Zamieszczone w Andrzej Wesołowski on 28 lipca 2011 – 23:30
Brak komentarzy (0)

11. Pla­neta male­ficzna silna przez swą pozy­cję, ale w złym aspek­cie bene­fika, pro­du­kuje efekty korzystne, ale takie, które są poprze­dzone pew­nym poświę­ce­niem, cier­pie­niem, wysił­kiem. Cza­sami tego rodzaju ofiara nastę­puje po efek­cie korzystnym. 

Kiedy mówimy „silna przez pozy­cję” cho­dzi tu o pozy­cję zodia­kalną,  nie horo­sko­pową.  I  teraz,  gdy pla­neta male­ficzna,  np. Saturn w Kozio­rożcu — silna przez swą pozy­cję — będzie w kwa­dra­tu­rze Jowi­sza, wów­czas wypro­du­kuje raczej efekty tego Saturna w Kozio­rożcu, dość korzystne np. dla kariery poli­tycz­nej i zawo­do­wej, ale Jowisz w Raku spo­wo­duje koniecz­ność ofiary zło­żo­nej na łonie rodziny, poświę­ce­nia mał­żeń­stwa, czy jakichś tam ukła­dów rodzin­nych. A — dajmy na to — Jowisz w Bara­nie — trzeba będzie poświę­cić jakąś ini­cja­tywę, z cze­goś zre­zy­gno­wać. Wymaga to pew­nych ofiar.

12. Pla­neta male­ficzna, silna przez swą pozy­cję, ale w złym aspek­cie male­fika, pro­du­kuje efekty nie­ko­rzystne: cho­roby, nie­szczę­śliwe wypadki, zmiany sytu­acji. Walka z tymi ten­den­cjami nastę­puje natych­miast, gdyż aspekt taki jest bar­dzo ener­ge­ty­zu­jący. Jest to jak gdyby konieczny wstrząs, żeby pobu­dzić do dzia­ła­nia. Zmiany zacho­dzące w życiu sądzi się głów­nie wg  male­fika roz­wi­ja­ją­cego aspekt. Kwa­dra­tura i opo­zy­cja nie zapo­wiada zawsze nie­szczę­ścia, bywa nie­kiedy ener­ge­ty­zu­jąca. Cza­sem jest konieczna, żeby zmu­sić czło­wieka do więk­szego wysiłku, aby zmie­nił tryb życia, popra­wił się. Sądzimy to głów­nie z tej pla­nety, która jest sil­niej­sza przez pozy­cję. Np. Saturn w Kozio­rożcu w kwa­dra­tu­rze Marsa w Bara­nie. Obie pla­nety bar­dzo silne przez pozy­cję. W takim wypadku sądzimy wg pla­nety więk­szej i cięż­szej, czyli Saturna. Nato­miast odpor­ność na nie­szczę­ścia czy wypa­dek oraz korzy­ści, jakie z tego póź­niej wynikną, sądzi się z male­fika, który otrzy­muje aspekt (w tym wypadku Marsa). Kiedy pozy­cja tego dru­giego male­fika jest wyraź­nie zła (Saturn w Kozio­rożcu a Mars w Raku) wów­czas taka sytu­acja jest bar­dzo trwała i ciężka do zmiany. Wię­cej »

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 9.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

Astrologia — wykład 5. Reguły interpretacyjne.

Zamieszczone w Andrzej Wesołowski on 28 lipca 2011 – 23:27
Brak komentarzy (0)

Przede wszyst­kim musimy sobie przy­swoić dwa poję­cia: BENEFIK i MALEFIK. Bene­fi­kiem, czyli pla­netą bene­ficzną nazy­wamy głów­nie Jowi­sza, Słońce, Wenus i Księ­życ (w okre­ślo­nych poło­że­niach), gdyż ich wpływy zawsze są dobre. Cza­sem nie­do­sko­nałe, gdy jest jakiś zły aspekt. Male­fi­kami nazy­wamy głów­nie Marsa, Saturna, Urana, Nep­tuna i czę­ściowo Plu­tona. Efekty ich dzia­ła­nia zawsze są nega­tywne, a tylko w wyjąt­ko­wych wypad­kach pozytywne .

W astro­lo­gii uro­dze­nio­wej ( i nie tylko) ist­nieje 21 reguł wyli­czo­nych przez wiel­kiego astro­loga fran­cu­skiego M. Wil­le­fran­che. Zaj­miemy się teraz tymi regułami.

1. Bene­fik jest szcze­gól­nie dobrze dys­po­no­wany, gdy znaj­duje się w znaku zgod­nym ze swą naturą. Cho­dzi tu np. o Jowi­sza w Strzelcu czy Rybach, a rów­nież w Raku, gdzie jest wywyż­szony. Jest on także dobrze dys­po­no­wany, gdy znaj­duje się w znaku swo­jej „przy­ja­ciółki” Wenus.

2. Male­fik jest szcze­gól­nie źle dys­po­no­wany, gdy znaj­duje się w znaku prze­ciw­nym swo­jej natu­rze. Np. Mars w Wadze jest szczeg6lnie źle dysponowany.

3. Efekt dzia­ła­nia bene­fika sil­nego przez pozy­cję i aspekty jest szcze­gól­nie korzystny.

4. Efekt dzia­ła­nia bene­fika sil­nego przez pozy­cję, ale źle aspek­to­wa­nego przez innego bene­fika (np. Jowisz w opo­zy­cji Wenus) jest nie­do­sko­nały. To zna­czy: szczę­ście się zre­ali­zuje, ale z trud­no­ścią, lub po poko­na­niu jakichś przeszkód.

5. Efekt dzia­ła­nia bene­fika sil­nego przez pozy­cję, ale w złym aspek­cie male­fika nie zre­ali­zuje się ina­czej, jak po nie­szczę­ściu. Ozna­cza to, że dobrze poło­żony bene­fik, nawet jeżeli jest źle aspek­to­wany przez male­fika, nie traci dobrej cechy, tylko trzeba poko­nać okre­ślone prze­szkody, albo musi się zda­rzyć jakieś nie­szczę­ście, żeby coś dobrego z tego wyszło.

6. Efekt bene­fika w złej pozy­cji, ale dobrym aspek­cie innego bene­fika. jest korzystny. np. Jowisz w Bliź­nię­tach w try­go­nie Wenus. Jowisz jest znisz­czony, ale w dobrym aspek­cie bene­fika może być korzystny dla lite­ra­tury, dzia­łal­no­ści arty­stycz­nej itd. Efekt ten nie musi doty­czyć całego życia, może być krót­ko­trwały. Zależy to od dys­po­zy­tora. Np. Jowisz w Kozio­rożcu. Wów­czas efekty dobrego aspektu z Wenus będą zupeł­nie hamo­wane przez Saturna.

7. Efekt bene­fika w złej pozy­cji i złym aspek­cie bene­fika zapo­wiada wyda­rze­nie tylko pozor­nie szczę­śliwe. Ozna­cza to, że kalum­nie, kło­poty czy cho­roba będą ceną za to szczę­śliwe wydarzenie.

8. Pla­neta bene­ficzna pro­du­kuje zawsze efekty korzystne. W dobrej pozy­cji i aspek­tach zacho­wuje całą swą moc. W złej pozy­cji i aspek­tach pro­du­kuje pozor­nie dobre lub ukryte sła­bo­ści. Szcze­gól­nie gdy w grę wcho­dzi dom 12 lub Ryby, albo — w innych domach — widzialne sła­bo­ści ciała i cha­rak­teru. Wię­cej »

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

Astrologia — wykład 4. Saturn i Jowisz.

Zamieszczone w Andrzej Wesołowski on 28 lipca 2011 – 23:25
Brak komentarzy (0)

Jowisz i Saturn są sto­sun­kowo łatwe do zauwa­że­nia na nie­bie. Saturn potrze­buje 29 lat 167 dni i 5 godzin, aby obiec cały Zodiak. Rzą­dzi Wod­ni­kiem i Kozio­roż­cem, wywyż­szony jest w Wadze. Stany retro­gra­da­cji prze­bywa w ciągu 340 dni, przy tym 5 dni jest w sta­cji, sta­bilny, tj. 5 dni przed i 5 dni po wyj­ściu z retro­gra­da­cji stoi na nie­bie. Robi to zawsze bar­dzo regularnie.

Omó­wimy ogól­nie dzia­ła­nie Saturna, jego naturę, co będzie wyda­wać się z początku nieco cha­otyczne ale wynika to z róż­nych dzie­dzin dzia­ła­nia Saturna i trzeba tego użyć póź­niej, w umie­jętny spo­sób i wie­dzieć jak to się robi.

Przede wszyst­kim należy zro­zu­mieć, że tam gdzie działa Saturn nastę­puje limi­ta­cja, ogra­ni­cze­nie, jakaś kom­pre­sja wywo­łu­jąca fru­stra­cje i wyma­ga­jąca w związku z tym kompensacji.

To nie zna­czy, że Saturn działa tylko w ten spo­sób, tzn. ogra­ni­cza­jąco. Przez ogra­ni­cze­nie wzra­sta napię­cie wewnętrzne i może ono jesz­cze bar­dziej strze­lić do góry, nawet aktyw­no­ścią. Nato­miast np. wszelki brak cze­goś, jak regla­men­ta­cja, jest zja­wi­skiem typowo satur­no­wym. To wszel­kie gra­nice i limity. Podob­nie limit wła­sno­ści, np. gra­nica narodu, czy pań­stwa, jest satur­nowy, a także pewne ogra­ni­cze­nie, np. sys­temu moral­nego. Wię­cej »

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)

Astrologia — wykład 3. Astrologia i tarot.

Zamieszczone w Andrzej Wesołowski on 22 lipca 2011 – 13:14
Brak komentarzy (0)

Roz­wój duchowy w świe­tle horoskopu

Z horo­skopu nie można odczy­tać poziomu roz­woju czło­wieka, gdyż horo­skop doty­czy niż­szego pię­tra psy­che. Jed­nak pewne ten­den­cje do roz­woju ducho­wego da się odczy­tać. Są ludzie, u któ­rych nie wystę­pują żadne ten­den­cje w tym kie­runku, a niż­sze pię­tro ich psy­che wręcz unie­moż­li­wia im roz­wój. Jedy­nie bar­dzo silny czyn­nik zewnętrzny mógłby zain­spi­ro­wać ich w tym kie­runku. Nato­miast u innych ludzi, już na niż­szym pię­trze psy­chiki, zako­do­wana jest wewnętrzna skłon­ność i zain­te­re­so­wa­nie wyż­szym rozwojem.

Ana­li­zu­jąc horo­skop pod tym kątem, trzeba zwró­cić uwagę na poło­że­nie Słońca i Saturna i ich wza­jemne aspekty. Słońce repre­zen­tuje wszyst­kie nasze chciej­stwa, to ku czemu ukie­run­ko­wane jest ego. Inter­pre­tu­jąc poło­że­nie Słońca w znaku, domu i aspek­tach, wyraź­nie zoba­czymy, ku czemu zwró­cone jest ego. Czy dąży do cze­goż wyż­szego, czy wyłącz­nie do zado­wo­le­nia wła­snych zmy­słów. Np. Słońce powią­zane z Władcą domu 9, lub samo w domu 9, daje silny ide­alizm. Nato­miast Saturn, to nasza odpor­ność na bodźce z zewnątrz, gro­ma­dzone doświad­cze­nie i eru­dy­cja. A przede wszyst­kim ogromna wytrzy­ma­łość potrzebna na każ­dej dro­dze roz­woju ducho­wego i odpor­ność na pokusy. Toteż poło­że­nie Saturna i wydo­byte z niego skłon­no­ści, infor­mują nas o dru­giej stro­nie całego pro­blemu. I na pod­sta­wie wycią­gnię­tych wnio­sków orien­tu­jemy się, czy czło­wiek ma skłon­ność do roz­woju ducho­wego, czy nie. Wię­cej »

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: +1 (from 1 vote)

Astrologia — wykład 2. Zdrowie.

Zamieszczone w Andrzej Wesołowski on 22 lipca 2011 – 13:10
Brak komentarzy (0)

W astro­lo­gii uro­dze­nio­wej temat „zdro­wie” jest bar­dzo roz­le­gły i nie spo­sób omó­wić go w ciągu jed­nego spo­tka­nia. Nieco pro­ściej przed­sta­wia się to w astro­lo­gii horarnej.

Horo­skop decum­bi­tur — jest to horo­skop posta­wiony na moment roz­po­czę­cia się cho­roby. Znaj­dzie się w nim, na pewno, zły, apli­ka­cyjny aspekt Księ­życa do Słońca, Saturna lub Mer­ku­rego. Poło­że­nie Księ­życa w znaku infor­muje o cho­ro­bie. Cho­roby zaczy­na­jące się w zimie trwają zwy­kle o tydzień dłu­żej niż letnie.

Znaki Zodiaku sym­bo­li­zują poszcze­gólne czę­ści i narządy ciała. I tak: Wię­cej »

VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.17_1161]
Rating: 0 (from 0 votes)